Historia lnu


Len jako materiał na tkaniny znany był ludzkości od tysięcy lat. Jest jedną z pierwszych roślin, które stosowano do tkania. Dowody archeologiczne pokazują, że uprawa lnu znana była już w czasach neolitycznych. Okresem największego rozkwitu produkcji lnianych wyrobów była epoka żelaza. Z tego okresu pochodzą ślady pokarmów przygotowywanych z ziarna lnu, fragmenty lin, ubrań i sieci rybackich.

Jak wskazują znaleziska len był rośliną powszechnie znaną i używaną w Egipcie. Egipcjanie do perfekcji opanowali metodę wytwarzania lnianych tkanin. Jakość niektórych z nich była doskonała. Lniana tkanina postrzegana była w Egipcie jako przejaw bogactwa i symbol czystości. Tą najwyższej jakości stosowano m.in. do owijania mumii. Co ciekawe w wielu przypadkach lniane mumie zachowały się w doskonałym stanie, aż do naszych czasów. Gdy w 1907 odkryto grobowiec Tutenchamona, odnaleziono w nim m.in. doskonale zachowane fragmenty lnu.

Wzmianki o lnie pojawiają się również w Starym Testamencie. Kapłan Izraelitów Aaron wkładał lniany płaszcz i pas a na głowę lnianą mitrę za każdym razem, gdy wchodził do świętego miejsca. Znajdziemy też wzmianki, które wskazują, ze starożytni cenili len, również za jego walory higieniczne: „Lniane zawoje mają nosić na głowie i lniane spodnie wokół lędźwi. Nie powinni się opasywać niczym, co mogłoby wywołać pot.” Ez 44,18. Najbardziej znanym i cennym płótnem lnianym jest Całun Turyński. Płótno utkane ręcznie z nici lnianej splotem „trzy na jeden”, na którym widnieje wizerunkiem Jezusa Chrystusa.

W starożytności len był powszechnie uprawiany i wiele gospodarstw tkało lniane tkaniny na własny użytek. Łacińska nazwa „linum usitatissimum” podkreśla, że len jest niezwykle wszechstronną i użyteczną rośliną. Len był używany do robienia płótna na żagle, sieci rybackich, lin, ubrań i oleju lnianego. Był również środkiem płatniczym stosowanym do opłacania danin.

Motyw lnu pojawia się również w literaturze. Znajdujemy go m.in. w opowiadaniach: „Jak to ze lnem było” Marii Konopnickiej, która porównuje len do złota i bogactwa ubogiego narodu. Natomiast Hans Christian Andersen w „Lnie” personifikuje roślinę i opisuje ją jako istotę, którą rozpiera radość życia: „Nawet nie marzyłem o tym, kiedy byłem małym, niebieskim, polnym kwiatkiem, jakże mogłem wtedy przypuszczać, że będę szerzył wśród ludzi radość i wiedzę.”

Mimo, że len ma tak stare korzenie to ciągle jest doskonałym materiałem do wytwarzania tkanin. Udoskonalenie tradycyjnych metod pozwala uzyskiwać nam dzisiaj tkaniny delikatne i równie trwałe, co dawniej. Tkanina lniana jest przyjazna i bezpieczna dla człowieka. Materiał tak bardzo ceniony na przestrzeni wieków, możemy wypróbować w swoim domu i przekonać się, czy starożytni mieli rację.